Akcja usunięcia korzeni drzew przy wejściu na cmentarz w Wierzchucinie





Pan Adam Kozłowski









Pan Bronisław Minga





Pan Dariusz Laddach



Bóg zapłać Panu Adamowi Kozłowskiemu z ul.Kaszubskiej 2 w Wierzchucinie, który koparką dokonał wyrwania dwóch korzeni drzew przy wejściu na cmentarz parafialny.Serdeczne podziękowania także p.Dariuszowi Laddach i p.Bronisławowi Minga,p.Józefowi Styn za pomoc w w/w pracy na cmentarzu.
Ks.Tadeusz Knut

* * * * *


Koncert Chóru "MORZANIE" z Dębogórza k.Kosakowa



W niedzielę 27 stycznia 2008 r. gościliśmy Chór Morzanie w Parafii NSPJ w Wierzchucinie na zaproszenie ZKP O/Wierzchucino,które obchodziło w tym dniu 11 rocznicę swego istnienia.Mszę św.o godz.11.30 odprawił Ks.proboszcz Tadeusz Knut, którą koncelebrowali ks.dr Tadeusz Ceynowa,profesor historii kościoła w WSD w Koszalinie oraz ks.wicedziekan Tomasz Juchniewicz z Białogóry.Chór śpiewał w czasie Mszy św.kolędy oraz po Mszy św.dał koncert,po którym zaproszono gości na poczęstunek do gimnazjum.Chór Morzanie powstał 22 marca 2001 .Chór "Morzanie" jest laureatem nagród: I nagroda w Przeglądzie Piosenki Kaszubskiej- W ierzchucino 2002 oraz I nagrodę w Pierwszym Powiatowym Przeglądzie Pieśni o Morzu - Dębogórze 2003 .Siedzibą Chóru jest Dom Kaszubski w Dębogórzu. Prezesem zespołu jest Wanda Krause, a dyrygentem i kierownikiem artystycznym Przemysław Stanisławski.






* * * * *


Karczowanie terenu pod nową część cmentarza parafialnego



Więcej...

* * * * *


IV TURNIEJ PIŁKI HALOWEJ O PUCHAR PROBOSZCZÓW
BIAŁOGÓRY I WIERZCHUCINA

ku czci pamięci ks. Józefa Cisowskiego

W dniu 16 marca 2008 roku w sali gimnastycznej w Wierzchucinie rozegrany został IV Turniej Halowej Piłki Nożnej o Puchar Proboszczów Parafii Białogóra i Wierzchucino. Turniej jest poświęcony pamięci zmarłemu 1 października 2004 r. ks. Józefowi Cisowskiemu. Uroczystego otwarcia zawodów dokonali włodarze Gminy Krokowa oraz Proboszcz Parafii Wierzchucino ks. Tadeusz Knut. Przybyli goście oraz zawodnicy zespołów przed rozpoczęciem zmagań sportowych uczcili minutą ciszy pamięć ks. Józefa. Następnie ks. Tadeusz Knut w kilku słowach przybliżył wszystkim obecnym postać swojego poprzednik ks. Józefa Cisowskiego.
Do zawodów przystąpiło 8 drużyn sześcioosobowych. Kapitanowie drużyn rozlosowali swoje drużyny do dwóch grup. W grupach grano systemem każdy z każdym ,a dwie pierwsze drużyny z grup awansowały do grupy finałowej. W turnieju wzięły udział następujące zespoły:

FC Barcelon w składzie: (Tomasz Styn, Rafał Białk, Ryszard Białk, Jarek Liske, Marek Styn, Maciek Białk).
Słuchowo (Zbyszek Tokarski, Jarek Pilarski, Mirek Pilarski, Andrzej Laddach, Patryk Laddach, Adam Struk).
S L U (Maciek Ladach, Przemek Białk, Mateusz Deinert, Szymon Szczodrowski, Zbyszek Wrzeszczyński).
FC Krzesła (Dawid Mierzejewski, Dawid Goyke, Sylwester Szczodrowski,Karol Lessanu, Adam Dębiński).
FC Wierchuck (Piotr Długosz, Daniel Minga, Zbyszek Wittbrodt, Mariusz Kaczykowski, Adrian Dybowski, Czesław Kalata).
Stali Bywalcy (Marek Wojtowicz, Bartek Krampikowski, Radosław Steinke, Krystian Bekisz, Paweł Pieczyński, Łukasz Lessnau).
FC Hamer (Szymon Żaczek , Maciek Tworke, Marcin Tworke, Zechlin).
Old Boys (Bartosz Pipka, Adam Krampikowski, Łukasz Skwarek, Marek Patok, Michał Królikowski, Szymon Żaczek).

Do finału awansowały następujące drużyny zajmując kolejno miejsca.
I miejsce - Słuchowo
II miejsce - Stali Bywalcy
III miejsce - Old Boys
IV- S L U

Drużyna ze Słuchowa zajmując I-miejsce w nagrodę otrzymała Przechodni Puchar Proboszczów Parafii Białogóra i Wierzchucina. Dodatkowo każdy zawodnik odebrał statuetkę piłkarza. Pozostałe drużyny otrzymały w nagrodę dobrej jakości futbolówki. Wszystkie drużyny otrzymały pamiątkowe dyplomy.
Najlepszym bramkarzem turnieju został pan Jarosław Pilarski z zespołu Słuchowo, natomiast z najlepszym dorobkiem bramkowym (22 bramki) turniej zakończył Bartłomiej Krampikowski z zespołu Stali Bywalcy. Obaj zawodnicy otrzymali nagrody rzeczowe w postaci rękawic bramkarskich oraz piłki.
Na zakończenie Turnieju ks. Tomasz Juchniewicz przypomniał wszystkim uczestnikom jak ważna jest pamięć o ludziach, których już nie ma wśród nas.
Zamykając zawody pan Bartosz Pipka przekazał wyrazy wdzięczności osobom wspierającym duchowo i materialnie IV Turniej Halowej Piłki Nożnej ku czci pamięci ks. Józefa Cisowskiego oraz podziękował zawodnikom, za udział w zawodach, grę fair play, która przez cały czas toczyła się w zdrowej sportowej rywalizacji.
Bartosz Pipka





* * * * *


Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej



Katyń 1940.
Przebaczajcie, ale nie zapominajcie.

13 kwietnia 2008 r. w kościele p.w. NSPJ w Wierzchucinie odbyła się uroczystość poświecona Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Mszę św. poprzedziła słowno-muzyczna inscenizacja młodzieży z Gimnazjum im. ks. A. Radomskiego w Wierzchucinie. Mottem przewodnim całej uroczystości były słowa papieża Jana Pawła II Przebaczajcie, ale nie zapominajcie. My, Polacy chcemy i musimy pamiętać, o tym co zdarzyło się w roku 1940 w katyńskim lesie. Przez ponad pół wieku nie wolno było mówić o zbrodni katyńskiej, o piętnastu tysiącach polskich oficerów i podoficerów, zamordowanych za to, że byli żołnierzami, że byli elitą i kwiatem swojej Ojczyzny. Pamięć jednak nie dała się zgładzić. Przede wszystkim dzięki ludziom, którzy cudem przeżyli tę tragedię, a także tym, którzy nie bali się mówić prawdy i odważnie przekazywali ją innym.
Nie było to łatwe w czasach PRL-u.
Uczniowie wierzchucińskiego Gimnazjum wykazali się dojrzałością. Swoją postawą udowodnili, że rozumieją i potrafią przekazać dramat ludzi, którzy zginęli i ich rodzin, które czekały na wiadomość od uwięzionych. Na wiadomość, której nigdy się nie doczekali. Przygotowane przez uczniów i nauczycieli przedstawienie wzruszyło wielu obecnych na uroczystości. Nastroju katyńskiego lasu dodawało multimedialna prezentacja dokumentów i pamiątek - niezbitych dowodów katyńskiej prawdy.

Po części artystycznej Mszę św.koncelebrowaną w intencji Ofiar Pomordowanych w Katyniu i w intencji Ojczyzny odprawili: ks. Dziekan Marian Miotk w asyście wicedziekana ks. Tomasza Juchniewicza i ks. Tadeusza Knut proboszcza parafii. Głosząc homilię ks. Dziekan prosił młodzież, by nie zapominała o tych, którzy oddali życie za naszą Ojczyznę i aby umieli znaleźć w sobie taką siłę, która w razie konieczności pomoże im stanąć w Jej obronie.
W uroczystości wzięły udział władze samorządowe Gminy Krokowa, wielu jej mieszkańców i zaproszonych gości.
Katarzyna Markowska





* * * * *


ROZALIADA - SZCZECINEK 2008



Dnia 7 czerwca 2008 r. uczestniczyliśmy w Festynie Parafialnym w Szczecinku,czyli w ROZALIADZIE.Było to ogólnopolskie spotkanie czcicieli Św.Rozalii.Po przyjeździe Ks.proboszcz Tadeusz Knut odprawił Mszę św.w intencji wszystkich czcicieli św.Rozalii w Szczecinku i w Wierzchucinie oraz w intencji dziękczynnej za 25 lat Parafii w Szczecinku oraz za przekazanie relikwii św.Rozalii dla Parafii wierzchucińskiej przez ks.kanonika Andrzeja Targosza dnia 9 września 2007 r. Polecaliśmy w tej Mszy św. ks.kanonika Andrzeja Targosza oraz ks.kan.Bernarda Mielcarzewicza,który był obecny na Mszy św.Ks.kan.Andrzej przywitał wszystkich naszych pielgrzymów(100 osób) oraz nawiązał do jubileuszu parafii szczecinieckiej i zaproponował utworzenie Bractwa Św.Rozalii,które będzie skupiać parafie, w których kult Św.Rozalii jest obecny, aby jeszcze bardziej się rozwijał.W pielgrzymce uczestniczyły również dzieci I Komunijne z Wierzchucina,które przyjęły Pana Jezusa do serca 25 maja 2008 r.Po Mszy św.pielgrzymi ucałowali relikwie św.Rozalii,które posiada parafia szczeciniecka oraz wystąpił ks.kan.Andrzej Targosz wprowadzając w inicjatywę utworzenia Bractwa Św.Rozalii.

Więcej...

* * * * *


CHÓR LUTNIA ZE SKARSZEW



Dnia 8 czerwca 2008 r.Parafia w Wierzchucinie gościła Chór LUTNIA ze Skarszew z rodzinnej parafii ks.proboszcza Tadeusza Knut.Z chórem przyjechał proboszcz parafii skarszewskiej ks.prałat Ryszard Konefał, który wspólnie z ks.proboszczem z Wierzchucina koncelebrował Mszę św.Chór zaśpiewał na Sumie parafialnej o godz.11.30.Po Mszy św.odbyło się spotkanie przy stole, był grill oraz goście odwiedzili i posłuchali zespołów kaszubskich,które na placu kaszubskim w Wierzchucinie uczestniczyły w IV Przeglądzie Dziecięcych Zespołów Regionalnych z powiatu puckiego, wejherowskiego i lęborskiego.

Więcej...

* * * * *


DARCZYŃCY Z WARSZAWY



W niedzielę 31 sierpnia 2008 r.w ostatnim dniu wakacji w salce katechetycznej o godz. 19.00 odbyło się spotkanie z Darczyńcami z Warszawy z Państwem Agnieszką i Marcinem Zubka,którzy sprezentowali dzieciom z naszej parafii 12 kompletów szkolnych, w których były bloki rysunkowe, kredki, długopisy, flamastry, ołówki, zeszyty i inne przybory szkolne. Dziękujemy Państwu Zubka za wspaniałe dary dla dzieci oraz Paniom katechetkom p. Reni Goyke i p.Magdalenie Czapiewskiej za przywiezienie i odwiezienie dzieci z Brzyna, Prusewa, Wierzchucina Wybudowanie ze spotkania z Państwem Zubka.

BÓG ZAPŁAĆ ! ZA DARY SERCA.
DZIECI I RODZICE DOŁĄCZAJĄ SIĘ DO PODZIĘKOWANIA.




* * * * *


ODPUST KU CZCI ŚW.ROZALII W WIERZCHUCINIE



W Wierzchucinie przed odpustem ku czci św. Rozalii odbyły się trzy dniowe rekolekcje, które przeprowadził O.Antoni Hebda, Redemptorysta ze Szczecinka. Rekolekcje rozpoczęły się we wtorek nowenną do św. Rozalii, a zakończyły się sumą odpustową w czwartek 4 września 2008 r.
Sumie odpustowej o godz.18.00 przewodniczył ks.dziekan Marian Miotk z Gniewina.
Mszę odpustową połączoną z dożynkami parafialnymi koncelebrowali: ks.proboszcz Tadeusz Knut, ks. w-ce dziekan Tomasz Juchniewicz, ks.proboszcz Zbigniew Zdybel z Wejherowa, ks.Edmund Rzeszowski. Kazanie wygłosił o.Antoni Hebda.
Na wstępie kaznodzieja nawiązał do koncertu ptaszków, które słyszał wczesnym rankiem. Powiedział, że to na cześć św. Rozalii śpiewają. Przecież ona była tak blisko nich, przecież one ją otaczały oraz cała przyroda obecna wokół groty, w której przebywała Św.Rozalia. Pod wpływem tych śpiewów wielbiła Boga. Po to udała się na miejsce pustynne, rezygnując z bogactw i zaszczytów tego świata, by zjednoczyć się z Bogiem.
W dzisiejszym świecie ciężko jest człowiekowi zatrzymać się, by wejść w świat ducha. Ludzie żyją w pełnym zabieganiu, gwarze, hałasie, huku. Przytłoczeni różnymi sytuacjami z zewnątrz, dochodzących ze środków masowego przekazu, pragną wyciszenia, które znajdują jedynie w Bogu i dlatego przychodzą do świątyni. Kontynuuje O.Antoni: Z tego huku, hałasu, kłótni, nerwów, stresów ,które nas otaczają jak morowe powietrze. Bo dzisiaj tak bardzo nas nie dotyka jakaś zaraza, ale to inne powietrze nazywane falą zła oraz wszelkie pokusy, które prowadzą nas ,ciągną do tego zła. I trzeba nam iść na miejsce pustynne tak jak św.Rozalia i odizolować się od tych infekcji i zjednoczyć się z Chrystusem. Nasze zjednoczenie z Chrystusem ma dokonać się w grocie naszego serca.

Wspomniał bardzo przekonywujący fakt, kiedy to Ojciec Święty Jan Paweł II odszedł do domu Ojca. Wszystko się zatrzymało, wyciszyło: stacje telewizyjne, portale internetowe. Nie było głośnej muzyki, wulgarnych filmów. Człowiek usłyszał głos Boga i tak bardzo się z tym Bogiem zjednoczył. Ludzie stali się bardziej życzliwi, zarejestrowano spadek przestępstw.
Ludzie modlili się w kościołach. Raj na ziemi. Inny świat. Człowiek usłyszał Boga. Zaczął z Bogiem rozmawiać w swoim sercu. Zjednoczył się z Nim tak jak zjednoczyła się Św.Rozalia. O.Antoni zapytał kiedyś dzieci: Dlaczego ludzie krzyczą na siebie dzisiaj?. Otrzymał odpowiedź: Bo ludzie tracą cierpliwość. Bo chcą, by ich wszyscy słyszeli. Bo niektórzy się oddalają. I może nastąpić taki moment, że tak się oddalą od siebie, że odchodzą od siebie. Gdy ludzie się kochają to nie krzyczą na siebie. Chcą być blisko siebie, patrzą sobie w oczy. Czy widzieliście zakochanych, by na siebie krzyczeli. Oni rozumieją się nawet bez słów. Wystarczy spojrzenie, bo ich serca są zjednoczone. Są bardzo bliskie siebie, często mówią szeptem do siebie. To jest miłość. By tę miłość zrealizować powiedz nam św.Rozalio ,co jest ważne na dzisiejsze czasy na XXI wiek. Św.Rozalia mówi nam, że tak bardzo ważne jest, by zjednoczyć się z Chrystusem wejść do groty swego serca. Trzeba znaleźć trochę ciszy i odseparować się od tych hałasów ,zgiełku tego świata, by usłyszeć Boga.
Kaznodzieja podał przykład filozofa, który zastanawiał się po co żyje człowiek na ziemi? Pytał się wielu ludzi, ale nikt nie udzielił wyczerpującej odpowiedzi , w końcu to samo pytanie zadał swojej córeczce. Ona bez wahania odpowiedziała: żyję na ziemi po to, by kochać Ciebie Tatusiu. Dziecko dało najprostszą i trafną odpowiedź. Żyjemy więc na ziemi , by kochać Boga. By kochać Boga także w drugim człowieku: w żonie, mężu, dziecku, sąsiedzie, w miejscu pracy, w człowieku napotkanym na ulicy. Mówi Chrystus: Wszystko co, uczyniliście jednemu z tych, braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili (Mt 25,40). Taki jest sens życia. To jest poszukiwanie drogocennej perły, skarbu ukrytego w roli(Mt 13,44-46),skarbu, którym jest Bóg. Kochać Boga tak jak Św.Rozalia. Kochać Jezusa, który uobecnia się na ołtarzu w każdej Mszy św. w Eucharystii. Dzisiaj wyjątkowo jest z nami obecna Św.Rozalia w tych relikwiach.9 września br. wspominamy 1 rocznicę przekazania relikwii przez Ks.Kanonika Andrzeja Targosza ze Szczecinka.
W związku z tym parafianie z ks.proboszczem postarali się o piękny ornat z wizerunkiem św.Rozalii z kapliczki wierzchucińskiej. Wszystko po to,by uczcić św.Rozalię. Patronko nasza św. Rozalio broń nas od morowego powietrza broń przed falą zła, które nadciąga i wkrada się do rodzin. Tak jak przed laty uchroniłaś nas przed zarazą choleryczną, tak dzisiaj broń nas przed różnymi zniewoleniami, które sieją spustoszenie w naszych sercach.

O.Antoni, by ukazać miłość dziecka do rodziców oraz by obudzić w nas miłość do Boga i św.Rozalii posłużył się przykładem o prezencie, który otrzymała pewna mama w dniu urodzin. Otóż dziewczynka nosząca imię Ania znalazła w piwnicy pudełko po butach. Wzięła je i powiedziała: ten prezent dla mamy zapakuję tu do tego pudełka. Wzięła pudełko zaniosła do swego pokoiku. Tatusiu chciałam kupić trochę papieru kolorowwego, wstążki wiesz chciałam mamie prezent zapakować. Skoro dla mamy tatuś nie szczędził pieniędzy. Kupiła Ania w sklepie najładniejszy papier, wstążki. Poszła do domu zapakowała pudełko tak pięknie. Poszła do mamusi. Mamusiu oto prezent. Tatuś aż dech w piersi wstrzymał. Co tam jest w środku w tej paczce. Mama zaczęła odwijać paczkę. Odpakowali ostrożnie, ściągają pokrywę patrzą a tu pudełko jest puste. Tatuś zdziwił się, pomyślał, pewnie Ania o czymś zapomniała. Tak szybko pakowała, że zapomniała włożyć prezent. Czy ty o czymś nie zapomniałaś? Ania mówi nie. Pudełko jest puste. Ania mówi tatusiu, mamusiu to nie jest puste pudełko. Tatuś mówi, ja widzę, że jest puste - ty o czymś zapomniałaś. Mamusiu tatusiu to nie jest puste pudełko ja wypełniłam je pocałunkami dla was, czyli Miłością dla Was. Czy rodzicie spodziewali się takiego prezentu? Rodzice wzruszeni odpowiedzieli: rozumiemy dziecko i ucałowali Anię.
Dzisiaj taki pocałunek Miłości złożymy na relikwiach św.Rozalii, by Jej podziękować za tę opiekę przez wieki, by prosić ją by się nami opiekowała, by broniła od morowego powietrza-broniła przed tymi wszelkimi kataklizmami, trąbami powietrznymi, nawałnicami i Bóg wie jeszcze, co czeka Polskę i świat. To jest pocałunek miłości. Boga nie widać ale jest OBECNY i obecność Świętych także czuć.
Tak jak Św.Rozalia przed zaszczytami tego świata, przed zepsuciem ucieka świadomie i dobrowolnie ucieka do groty, by zjednoczyć się z Jezusem. Tu było jej miejsce. Była niespełna 15 lat w grocie- żyła 30 lat. I tak trzeba nam uciekać do Jezusa, Maryi i Świętych. Uciekać się do świątyni. Dodaje kaznodzieja: Pamiętacie Drodzy o słynnym Tsunami w Vailankanni. Była taka słynna piosenka. Pokonamy fale tworząc mur z czystości ludzkich serc, pokonamy fale.

Po tych wydarzeniach ukazał się artykuł, pt.Woda zatrzymała się u stóp Matki Bożej na wschodnim brzegu Indii.200m od brzegu zbudowano sanktuarium na wzór Lourdes, Bazylikę Matki Bożej Dobrego Zdrowia w Vailankanni zwane Indyjskim Lourdes.
Gdy ta fala szła zatrzymała się woda u stóp Matki Bożej inni poginęli (ponad tysiąc osób zginęło-26.12.2004 r.).Patrzcie Maryja ocaliła. To jest znak dla nas, gdzie mamy się skryć przed tym morowym powietrzem, gdzie mamy się skryć przed tą złą falą, która atakuje. Trzeba się schronić u stóp Matki Bożej w tej świątyni u stóp Św.Rozalii naszej Patronki tu przychodźcie Drodzy.
Dziękujemy za Jej opiekę, ale prośmy św.Rozalię, by obroniła nas przed tym złym morowym powietrzem, przed tą falą zła, która czyni spustoszenie w naszych rodzinach, sercach dzieci i młodzieży. Pyta kaznodzieja: Czy nasze serca są tak piękne, by przyjąć Jezusa. Św.Rozalio wstawiaj się za nami nieustannie teraz a zwłaszcza w godzinie śmierci naszej. Amen.

Ks.Tadeusz KNUT



Ks.Zbigniew Zdybel z Wejherowa - budowniczy kościoła



O.Antoni Hebda - rekolekcjonista i kaznodzieja odpustowy



Od lewej siedzą: Ks.Zbigniew Zdybel z Wejherowa , Ks.dziekan Marian Miotk z Gniewina, ks.wicedziekan Tomasz Juchniewicz z Białogóry. Przy ołtarzu. O.Antoni Hebda. Po prawej. Ks.kanonik Antoni Duszyk z Choczewa, Ks.Edmund Rzeszowski, szafarz Stefan Grzybowski, prezes ministrantów Stefan Stencel.



Ks.dziekan Marian Miotk błogosławi wieniec dożynkowy



Dary sołectwa Prusewo - owoce i warzywa



Dary sołectwa Brzyno- chleb



Dary sołectwa Słuchowo -kwiaty



Od lewej:Ks.Tadeusz Knut.Ks.Zbigniew Zdybel,Ks.Dziekan Marian Miotk,ks.Tomasz Juchniewicz,Ks.Edmund Rzeszewski. w
dali.Ks.dr Wiesław Szlachetka,szafarz p.Stefan Grzybowski



Ks.dr Wiesław Szlachetka z Gdańska Osowej,Ks.Tadeusz Knut,ks.prałat Jerzy Kunca z Pucka




Czuwanie modlitewne przy kapliczce do późnych godzin nocnych.

* * * * *