PRZEZACNA KSIĘŻNA -ŚW.ROZALIA

Strona główna

Powitanie

NOWOŚCI

Historia kościoła

Nabożeństwa

Wspólnoty

Św.Rozalia

Diecezja
i Dekanat

Świadectwa

Krąg Biblijny

Katecheza

Teatr

Poezja

Wierzchucino i okolice:

Białogóra

1.        Przezacna księżna dziewico, Rozalio Pustelnico,

          Ze krwi Karola Wielkiego cesarza chrześcijańskiego

 

2.        Pogardziła dostatkami: dworem, państwem, pieszczotami,

           Na pustynię się udała, mieszkaniem Jej była skała.

3      Tam Jej z Chrystusem zabawa, krynica, z ziółka potrawa,

      Towarzystwo z Aniołami, niebieskimi dworzanami

 

4.        Tamże z Chrystusem zasnęła, tam Jej pogrzeb, tam mogiła,

           Snać rękami anielskimi, gdyż nie mogło być ludzkimi.

5.        Zatajona przez czas długi, trafunkiem boskiego sługi,

           Gdy się nabożnie przechodzi, wnet na to miejsce nadchodzi

6.        Oznajmij się Panno święta, której dusza w niebo wzięta,

           Tu moje ciało złożone, Rozalii tak rzeczone.

7.        Przeniesiono święte ciało uczciwie jak należało,

          Do kościoła stołecznego Panorsu miasta zacnego.

8.     Tam odnieśli swe pociechy, gdy Pan Bóg karał za grzechy,

         Plagą srogą śmiertelności, według swej sprawiedliwości.

9.     Jest w Krakowie cząstka znaczna, kości Jej święte przezacne,

        W kościele świętej Barbary, o jak są wielkie Jej dary.

10. Piętnaście lat już minęło, gdy się już było zaczęło,

       Powietrze, lecz prędko zgasło, gdy łudzi z prośbą naszło.

11.  Rozalio Pustelnico, Chrystusowa Oblubienico,

       Do Ciebie się uciekamy, ratunku Twego żądamy.

 

12.    Ratowałaś Sycylię, ratuj także Polonię,

        Od powietrza morowego i przypadku gwałtownego.

 

13.   Oto powietrze morduje, niejeden w zdrowiu szwankuje,

        Pożera śmierć nieugięta i słowa się nie dopyta.

 

14.    Miasteczka i wsie okopują, drzewem i strażą wartują,

        Nie przystępuj wiara Tobie, niebezpieczno o tej dobie.

 

15.   Palą chałupy, strzelają, zarażonych wyłączają,

      W polach, w budach ich zabawa, niewczas, zimno, szczupła  strawa.

     

16.     Jeden się drugiego chroni, daleko od niego stroni,

         Nawet kochany przyjaciel w takim razie nieprzyjaciel.

 

17.        Chodzą po zapłociu krzyczą, a prawie co gardła ryczą,

            Wnieć  podaj sztuczkę chleba, będziesz miał zapłatę z nieba.

 

18.        Strachem wielkim nastrożeni, głodem i nędzą ściśnieni,

            Jako bydło umierają, w polach, w lasach się tułają.

 

19.   Snać i pogrzebu nie mają, ciała zwierza pożerają,

        Alboli też osękami ciągną w dół także żerdziami.

20.    Jakie serce przyjaciele pobożnych obywateli,

       Patrząc na takie szarpanie ciała, członków rozrywanie.

21.     A choć ciało na to przyjdzie, o duszę strach wieczny idzie,

   Bo bez świętych sakramentów schodzą wielu tych momentów.

 

22.        Spowiedzi napominają, kto by czynił oznaczają,

       Na oną drogę daleką nie masz kto by żegnał ręką.

 

23.   Ani świecy ni pasyi, ani żadnej aspersyi,

        Chryste Jezu racz być z nami, by nie bylim potępieni.

 

24        Przyczyna Panny Maryi, także świętej Rozalii,

        Niech nas od powietrza broni, od gniewu Twego zasłoni.

 

25.    Amen z płaczem rzeczmy  wszyscy, pomarli sąsiedzi, bliscy,

     Aby się w niebo dostali, z Bogiem wiecznie królowali.

Wiersze o Św.Rozalii - adwentowy konkurs literacki 2007