| Od
najmłodszych lat moi rodzice przekazali nam tradycję i
kult do św.Rozalii.
4 września
każdego roku chodziliśmy całą rodziną do kapliczki,
gdzie trwały długie modlitwy i spiewy wszystkich
parafian trwające do późnych godzin nocnych-23.00.
Dzień
odpustu był szczególnym dniem w roku dla całej rodziny
i parafian. Kapliczka jest położona w sąsiedztwie
mojej rodziny, która się nią opiekuje. Dzień odpust
był zawsze okazją do spotkania z rodziną. Pamięć
parafian o św.Rozalii jest cały czas, świadczy o tym
jak kapliczka jest zadbana. Brakowało nam trochę
historii związanych z relikwiami. Cieszę się,że
Ks.proboszcz Tadeusz Knut zainteresował się i odnalazł
źródło. Pan Jezus pozwolił mi przyjechać akurat na
odpoczynek,gdy odbywały się wielkie Uroczystości- 9
września 2007 r. był dla mnie wielkim Dniem Łaski.
Dziękuję Panu Bogu za to, że mogłam być razem z
moimi parafianami przy przyjęciu relikwii Św.Rozalii.
Powierzam dziś szczególnie Jej orędownictwu
Ks.Proboszcza, parafię, rodzinę i bliskich memu sercu,
moje życie zakonne i moje Siostry Kanoniczki Ducha
Świętego. Cieszę się,że kult św.Rozalii się
rozszerza, dzięki wspaniałej pracy ks.kanonika Andrzeja
Targosza ze Szczecinka.
S.Stellana Laddach-z
Wierzchucina.
Obecnie pracuje w Leżajsku

O
obrazku Św.Rozalii Ks.Feliksa Pudełko
|